prawo a nunchaku

Combat napisał:
Papierosy - to może być też nalot SG (ale to OT )

Co wątpisz? Straż Graniczna prowadzi takie działania.

Do zadań Straży Granicznej należy:

1) ochrona granicy państwowej,
2) organizowanie i dokonywanie kontroli ruchu granicznego,
3) wydawanie zezwoleń na przekraczanie granicy państwowej, w tym wiz,
4) rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, w zakresie właściwości Straży Granicznej, a w szczególności:

[...]

c) przestępstw i wykroczeń pozostających w związku z przekraczaniem granicy państwowej lub przemieszczaniem przez granicę państwową towarów oraz przedmiotów określonych w przepisach o oznaczaniu wyrobów znakami skarbowymi akcyzy, o broni i amunicji, o materiałach wybuchowych, o ochronie dóbr kultury, o narodowym zasobie archiwalnym, o przeciwdziałaniu narkomanii oraz o ewidencji ludności i dowodach osobistych,d) przestępstw i wykroczeń określonych w ustawie z dnia 25 czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (Dz. U. Nr 114, poz. 739, z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 162, poz. 1126, z 2000 r. Nr 106, poz. 1118 oraz z 2001 r. Nr 42, poz. 475),

http://www.sg.gov.pl/akty/index.asp

No kurde chyba polska żulernia fucktycznie przygotowuje sie do wejścia do unii

A jak ma to się do tematu?
A jak do mojej wypowiedzi?

 

Likwidacja Stacji Kontroli Pojazdów ...

Bogusław to co masz na mysli to:

Dz.U.99.112.1319 rozp. 1999.12.22
Instrukcja kancelaryjna dla organów gmin i związków międzygminnych.
Dz.U.98.161.1109 rozp. 1998.12.18
Instrukcja kancelaryjna dla zespolonej administracji rządowej w województwie.
Dz.U.98.160.1074 rozp. 1998.12.18
Instrukcja kancelaryjna dla organów powiatu.
Dz.U.98.160.1073 rozp. 1998.12.18
Instrukcja kancelaryjna dla organów samorządu województwa.

niestety dotyczy organów administracji

natomiast dla wszystkich państwowych i niepaństwowych to ta ustawa:

Dz.U.02.171.1396 ze zm
USTAWA z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

Absurdy prawne

wkleję tu też swoje uwagi, które dałem już w komentarzach pod tekstem artykułu, licząć że również zostanie wnikliwie przeczytany przez redakcję:
Odnośnie pierwszego rzekomego absurdu - niczym w starym dowcipie o Radiu Erewań – nie akta osobowe tylko dokumentacja płacowa, nie na podstawie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych tylko ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
A zmienić trzeba ustawę o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach?
Pomieszało się wszystko autorkom. Czy absurdem ma być już sama konieczność przechowywania akt osobowych i płacowych przez 50 lat, czy to, że likwidowane firmy niszczą dokumentację, czy też może to, że niektórzy przechowawcy działają nielegalnie, o czym mówi pan Biernat?? To trzy zupełnie różne rzeczy.
Jeśli tym absurdem miałaby być konieczność przechowywania dokumentacji a jej negatywną konsekwencją przypadki niszczenia akt, to co miałoby być rozwiązaniem - zniszczenie wszystkiego od razu???
Drogie panie z Gazety Prawnej, czytajcież przepisy o których próbujecie potem pisać!

Daj zdjęcie,wyjdź z ukrycia, czyli wątek wątków

Cytat:lukasz przechowuje wszystkie priwy i cale archiwum gg. kazdy kto choc raz rozmawial z nim przez internet ma juz swoja teczke.

wlasnie dostalem dostep do archiwow sprzed roku



Ale zgodnie z Ustawą o narodowym Zasobie Archiwalnym nie udostępniam osobom trzecim przez 30 lat, więc nie musisz się martwić

 

Zarzadząnie dokumentacją współczesną

Przejrzałam wykłady i omawialiśmy mniej więcej z zakresu wszelkich normatyw:
- Ustawa z 14 lipca 1983 "O narodowym zasobie archiwalnym i archiwach"
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU19830380173

- dekret z 1919 r
- dekret z 29 marca 1951 r.
- rozporządzenie RM z 19 lutego 1957 r
- nowelizacja ustawy z 2007 r.
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20070640426

Pozostałe akty prawne można znaleźć np tutaj: http://www.kielce.ap.gov.pl/prawo/prawo.htm

Chyba ich pogięło

Premier kazał zniszczyć dokumenty w ABW

"Polska": Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego mogą niszczyć tajne dokumenty - stenogramy podsłuchów i zapisy prowadzonej przez nich obserwacji. Zezwala im na to zarządzenie premiera podpisane dwa dni po przegranych przez PiS wyborach.
Posłowie PO, PSL i SLD obawiają się, że nowe przepisy mogą zostać wykorzystane do niszczenia dokumentów, które świadczyłyby o łamaniu prawa przez ABW. Chodzi głównie o nielegalne podsłuchy, które ABW miała zakładać m.in. dziennikarzom.

Zdaniem Jana Burego z PSL, intencje premiera są jednoznaczne. - Odbieram je jako bardzo czytelny sygnał, że trzeba zniszczyć jakieś dokumenty, które być może nie powinny ujrzeć światła dziennego. Mogą to być na przykład dowody na to, że poprzednia władza, naginając albo omijając prawo, podsłuchiwała osoby z opozycji lub dziennikarzy. Agencja odrzuca oskarżenia. Rzeczniczka ABW, ppłk Magdalena Stańczyk tłumaczy, że zarządzenie wynika ze znowelizowanej w marcu tego roku ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach. - Porządkuje tylko to, co już wcześniej obowiązywało. Nie wprowadza żadnej nowej jakości, podkreśla Stańczyk.

Mimo to politycy Platformy Obywatelskiej zapowiadają, że wkrótce po objęciu władzy sprawdzą, które akta zostały zniszczone na mocy zarządzenia premiera. - Premier Kaczyński powinien powstrzymywać się od wydawania takich decyzji w ostatnich dniach urzędowania, zauważa Marek Biernacki z PO.

Znając życie pewnie i tak się z tego wywinie...

Rozporządzenia MK i MNiI - jakie? - materiał do dyskusji

Cytat: Pamiętam jeszcze nie tak dawną dyskusję po międzynarodowej konferencji Jerzy Skowronek Dedicata gdzie starałem się przekonać nie tylko polskich archiwistów do tego że rola nośnika cyfrowego dokumentu elektronicznego sprowadza się do roli ... regału na którym tymczasowo przechowuje się akta


Bardzo podoba mi się to spojrzenie. Podobnie uważam. NIestety w tej konferencji nie mogłem wziąść udziału, jak zresztą w wielu konferencjach dot. podobnych zagadnień. Spowodowane jest to tym, że archiwa państwowe mocno się izolują i nie dopuszczają innych do współpracy. Dlatego chylę czoło temu Forum.

Tyle dygresji. Natomiast słusznie jest zauważone, że nie nośnik determinuje czy dana informacja jest "materiałem archiwalnym". Szkoda, że nasi wielcy zapominają o definicji materiału archiwalnego zawartej w ustawie o narodowym zasobie archiwalnym.

Pozdrawiam i polecam się moimi głupimi wtrętami.

propozycja projektu rozporządzenia dotyczącego postępowania

W załączeniu propozycja projektu rozporządznia dotyczącego postępowania z dokumentacją elektroniczną. Nie jest to projekt tylko jego propozycja. Pełną władzę w tym zakresie ma Minister Nauki (zgodnie z ustawą o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach)*.
Jest to dotychczasowy rezultat prac zespołu roboczego MNiI-NDAP przedstawiony do dyskusji. Niniejsza wersja została uzgodniona na spotkaniu 10 pażdziernika 2005.
Historia dojścia do takiej wersji opisana jest w temacie "Rozporządzenia MK i MNiI - jakie? - materiał do dyskusji". Dokument wyłączono do osobnego tematu aby łatwiej było się do niego odnosić.
Warto zwrócić uwagę, że poza zapisami dotyczącymi postępowania zawiera on w paragrafie piewrszym dwie kluczowe definicje: definicję metadanych oraz deficję dokumentu rejestrowanego (odpowiednika angielskiego terminu record). Dzięki wprowadzeniu tych definicji bardziej zrozumiałe staje się propozycja tekstu rozporządzenia dotyczącego struktuty dokumentów elektronicznych, a także tłumaczenie na język polski wielu angielskich tekstów zawierających ten termin.

*przypis dopisany przez administratora forum dnia 27.12.2005: od niedawna jest to Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

postepowanie_szkic_09.doc  Description:

Jarosław Kaczynski, może się okazać przestępcą...

Cytat: W zeszłym tygodniu weszło w życie zarządzenie premiera z 23 października w sprawie "zasad i trybu postępowania z materiałami archiwalnymi i inną dokumentacją w ABW". Jest to akt wykonawczy do ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

- Zarządzenie, wynikające z delegacji tej ustawy, porządkuje tylko to, co już wcześniej obowiązywało i nie wprowadza żadnej nowej jakości - powiedziała rzeczniczka ABW Magdalena Stańczyk.

INSTRUKCJA KANCELARYJNA

Witam

Mam pytanie, czy jednostki samorządu terytorialnego są zobowiązane do stworzenia instrukcji kancelaryjnej? Z czego wynika obowiązek sporządzania instrukcji kancelaryjnych. Bo moim zdaniem z ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwaliach, jak i z rozporządzenia Ministra Kultury w sprawie postępowania z dokumentacją i zasad jej klasyfikowania jednoznacznie ten obowiązek nie wynika przynajmniej dla mnie. Oświećcie mnie:)

INSTRUKCJA KANCELARYJNA

Asiu,
uważam, że ta intepretacja jest dobra i wlaściwa, a daczego już piszę:
W tamtym roku uczestniczylam w szkoleniu z zakresu instrukcji kancelaryjnej i archiwizacji w praktyce. Pani, która prowadzila szkolenie poinformowala wszytskich, że w każdym urzędzie powinna być odręban instrukcja kancelaryjna i, że wynia to z ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwaliach oraz rozporządzenia o prowadeniu dokumentacji....itd. (jak będzie potrzebne podam dzienniki ustaw). Mój szef zadzwonil sobie do Naczelnego Archiwum Państwowego i zostal poinformowany, że m.in. urzędy miasta mają instrukcję wynikającą z rozporządzenia i nieprawdą jest, żeby byy zobowiązane do opracowywania swojej wlasnej. Mogą oczywiście wprowadzać rozwiązania dotyczące czynności kancelaryjnych, które jednak muszą być zgodne z w/w rozporządzeniem. Oczywiście, każdy urząd musi mieć opracowany w porozumieniu z archiwum państwowym jrwa stososowany w urzędzie.
Tak, więc niniejsza interpretacja wydaje mi się jak najbardziej wiążąca.

gdzie szukać norm ?


Cytat:Szlag mnie powoli trafia... Może ktoś będzie wiedział - gdzie można znaleźć
(kupić, przeczytać - cokolwiek)
treść norm BN ?



W bibliotekach technicznych uczelni wyzszych oraz w Archiwum Panstwowym.
W Polskim Komitecie Normalizacyjnym ich juz raczej nie znajdziesz,
gdyz (za FAQ http://www.pkn.pl/index.php?pid=pytania):

Cytat:26. Jaki jest status norm branzowych BN?
1) Polski Komitet Normalizacyjny zaprzestal wydawania norm BN.
Zgodnie z art. 28 ustawy z dnia 12 wrzesnia 2002 r. o normalizacji
(Dz. U. Nr 169, poz. 1386 z pozn. zm.) z dniem wejscia niniejszej
ustawy PKN zaprzestal rowniez prowadzenia zbioru norm branzowych.
Istniejace zbiory sa w trakcie archiwizacji i zostana przekazane
do Archiwum Panstwowego.

2) Kazdy obywatel oraz jednostki organizacyjne, zgodnie z art. 16
ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym
i archiwach (Dz. U. z 2006 r., Nr 97, poz. 673 z pozn. zm.), ma prawo
wgladu do materialow archiwalnych, ktore sa udostepniane bezplatnie
dla potrzeb nauki, kultury, techniki i gospodarki.

3) Normy branzowe, ktore zostaly wydane do dnia wejscia w zycie ustawy
o normalizacji beda dostepne w Archiwum Panstwowym i moga byc stosowane
na zasadzie dobrowolnosci. Nalezy jednak wziac pod uwage fakt, iz moga
one zawierac nieaktualne dane techniczne. Bezpieczniejszym jest stosowanie
nowej Polskiej Normy, ktora zawiera aktualne dane techniczne.
W rozporządzeniu jest odwołanie do norm
BN-89/8984-17/03
BN-88/8984-19
BN-84/8984-10
Ale za diabła nie mogę tego nigdzie znaleźć (znaczy treśći tych norm).



No to teraz juz wiesz, gdzie ich szukac.

Cytat:A tak w ogóle, czy normy branżowe nie zostały zlikwidowane ?



Zostaly wycofane i w niektorych przypadkach zastapione przez PN-EN.
Nie ma pojecia likwidacji normy.

Cytat:Dokładniej chodzi o wymogi co do montażu okablowania światłowodowego
(tudzież pomiarów).
Z tego co się zdążyłem zorientować, to te trzy normy są przywoływane,
ale nic poza tym nie mogę znaleść...



Sprawdz, czy nie nie zostaly zastapione nowszymi.

Doniesienia ze świata służb i z nimi powiązane

Cytat:zarządzenie w sprawie "zasad i trybu postępowania z materiałami archiwalnymi i inną dokumentacją w ABW" zostało wydane przez premiera Jarosława Kaczyńskiego


Na wniosek Szefa ABW (Art. 5. ust. 3 pkt. 6 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach)

książka reklamacyjna

Chyba takie kwestie reguluje też Ustawa z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach oraz wydane na jej podstawie akty prawne?

Lustracja, IPN

ha...mówiłam, że gdyby nie szkodzili, nie ściągaliby sobie gniewu ludu na głowę.

,,Zdaniem Rokity, przypadek księdza Czajkowskiego pokazuje, jak bardzo ważne jest to, aby czym prędzej ujawnić całą prawdę o czasach PRL i otworzyć archiwa IPN. "Chciałbym zaapelować do rządzących, aby nie bali się otwarcia tego archiwum i pokazali ludziom to wszystko, co pokazało »Życie Warszawy«". Onet.

,,30 maja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyda orzeczenie w sprawie decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z 2005 r. zakazującej dostępu osobom niebędącym pracownikami IPN do katalogów, która została zaskarżona przez władze Instytutu.
Przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej wnioskowali na wczorajszej rozprawie o stwierdzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny nieważności decyzji wydanej przez GIODO. IPN stoi na stanowisku, iż do zbiorów zgromadzonych w Instytucie nie stosuje się ustawy o ochronie danych osobowych i dlatego decyzja GIODO oznacza ingerencję w kompetencje prezesa IPN. - Ta decyzja jest szkodliwa, uniemożliwia realizację zadań ustawowych przez niezależny organ i uniemożliwia ujawnienie prawdy o historii Polski - stwierdził Krzysztof Zając, dyrektor departamentu prawnego IPN, zwracając uwagę, że nie można blokować historykowi dostępu do pomocy archiwalnych, jakimi są katalogi. Uzasadnił to stwierdzeniem, że nie zawierają one danych osobowych.''
- Pytanie: jakie cele są ważniejsze - zastanawiał się Zając - czy ochrona danych osobowych za wszelką cenę, czy też integralność zasobu Instytutu i ujawnianie wiedzy w nim zawartej?
http://www.naszdziennik.p...517&id=po53.txt

Lustracja, IPN

Teczka śmiechu
Tomasz Lis

Warto zauważyć, że właśnie doszło w Polsce do legislacyjnego cudu. Otóż nowa ustawa lustracyjna zaczęła obowiązywać, zanim podpisał ją prezydent. Uniewinniona przez sąd od zarzutu kłamstwa lustracyjnego Zyta Gilowska została publicznie uznana za OZI - osobowe źródło informacji.

Nowa ustawa lustracyjna, jeśli wejdzie w życie, przyniesie historyczny sukces historykom. To rzecz warta odnotowania w czasach, gdy tyle innych zawodów ulega degradacji. Herodot, Tukidydes i Gibbon nie mogli przecież nawet marzyć o tym, by być jednocześnie historykami, prokuratorami, sędziami i katami. A i ustawodawcami na dodatek, bo przecież prezes IPN podpowiadał senatorom, jak głosować. To jest dopiero polityka historyczna. A nawet megahistoryczna. Przekraczająca podziały i zaskorupiały Monteskiuszowski podział władz.

W kąt poszły święte zasady prawa rzymskiego. Domniemanie niewinności? A co tam, my tylko otwieramy teczki, my nie decydujemy o winie. A że jak coś na kogoś w teczce jest, trudno, niech się broni. A że ludzie komuś plują w twarz, co tam, to koszt słusznego rozwiązania. Wracamy do lustracji a la Macierewicz, który dając Sejmowi teczki, mówił, że to tylko "zasoby archiwalne". A że gówno przylgnęło? Trudno, takie jest życie. (...)
Być może już za chwilę w główny nurt życia, już nie urzędników państwowych, ale całej masy zwykłych obywateli, wprowadzone zostaną esbeckie papiery. Jak wiadomo, wszystkie one są prawdziwe, a ponieważ prawda nas wyzwoli, będziemy mogli uznać, że wyzwoliła nas Służba Bezpieczeństwa. W ten sposób SB przyczyni się do odwrócenia katastrofalnych skutków zdrady narodowej, jaką był Okrągły Stół. Generał Kiszczak zaocznie będzie mógł naprawić to, co sknociły po 1989 r. solidaruchy. (...)
http://serwisy.gazeta.pl/...79,3608502.html

propozycja projektu rozporządzenia dotyczącego postępowania

Uwaga! Po licznych konsultacjach okazało się że pozostawienie tzw. "dużego odnośnika" wyrażonego w wersji nazwanej "postepowanie_szkic_12.doc" w §11, jest nie do przyjęcia.
Dla ułatwienia zrozumienia o co chodzi cytuję proponowany paragraf w całości:
"§11. W sprawach nieuregulowanych w niniejszym rozporządzeniu do postępowania, ewidencjonowania, klasyfikowania i kwalifikowania dokumentów elektronicznych oraz zasad i trybu ich brakowania stosuje się przepisy wydane na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach"

Dlaczego? Otóż takie pozostawianie spraw powodowałoby że trudno byłoby ustalić co się stosuje z tych przepiśów "wydanych na podstawie art.5 ust.2" a co nie. Chodziło tu głownie rozporządzenie Ministra Kultury z 16 września 2002 r. w sprawie postępowania z dokumentacją, zasad jej klasyfikowania i kwalifikowania oraz zasad i trybu przekazywania materiałów archiwalnych do archiwów państwowych. (Dz. U. Nr 167, poz. 1375). Już pisaliśmy o tym ewentualnym "konflikcie rozporządzeń" w postach na tym forum jak tylko zaczynaliśmy informowanie o pracach:
zob. http://epl.icm.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=65
Tak więc likwidujemy ogólne odniesienie do dokumentacji papierowej bo... prawo byłoby niajasne. Najlepszym dowodem nie będzie załączona próba przeniesienia odpowiednich zapisów do tegoż rozporządzenia. Z oczywistych względów ta wersja robocza jest przez to znacznie dłuższa, ale nie zmienia w zasadniczy sposób już wypracowanych wspólnie z przedstawicielami MNiI (a potem MSWiA) propozycji.

Jako że jest mnóstwo nowych zapisów (w stosunku do wersji 12 z 7 listopada 2005) to co nowe oznaczono kolorem niebieskim, to co kontrowersyjne, niedopracowane wymagające uwagi - kolorem czerwonym. To co było w wersji 12 pozostawiono w kolorze czarnym. Ważniejsze uwagi dopisano kursywą bezpośrednio w tekście.
Uwaga! ze względu na bardzo wstępny chcrakter tej wersji w numeracji i odniesieniach do numerów punktów mogą być błędy.

Większy komentarz wyjaśniający wątpliwości wyrażone tu kolorami dopiszę w osobnym poście. Liczymy także na cenne uwagi Forumowiczów. Zwłaszcza że dotąd materia postępowania z dokumentacją opierała się o fizyczne byty.

postepowanie_szkic_13.doc  Description:

Kim jestesmy ?

Dwa lata temu goracym tematem byly "teczki", zakladane przez Sluzby Bezpieczenstawa. Poniewaz wiadomo mi, ze 13 grudnia 1981 roku probowano internowac mnie i poszukiwano przez dwa lata za udzial w Strajku Sierpien 80 jako byla sekretarke Miedzyzakladowego Komitetu Strajkowego i Lecha Walesy do 22 wrzesnia 1980, wystapilam do IPN o udostepnienie mojej.

Dzisiaj otrzymalam nastepujace pismo, ktore mam nadzieje, zakonczy wszelkie klamliwe insynuacje na moj temat.
Moja walka o Niepodlegla Polske nie zakonczyla sie z kampania referendalna, a trwa i trwac bedzie. Jedna z form walki jest zwalczanie bezprawnej cenzury niszczacej GLOS WOLNY WOLNOSC UBEZPIECZAJACY.

Elzbieta Gertruda Gawlas

Redaktor Wydawnictwa " Pamiec Narodu"

W planach delegat na Kanade Obozu Wielkiej Polski

Semper Fidelis Poloniae

Instytut Pamieci Narodowej
Komisja Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Biuro Udostepniania i Archiwizacji Dokumentow

BU III 1 - 5532- 511/03 Warszawa dn. 28.04.2003
BU-III-552-WP 2240

Pani
Elzbieta Gertruda Gawlas
Toronto
Canada

Zaswiadczenie nr 428/03

Na podstawie srt. 217 & 2 pkt 1 Ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego ( Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz.1071), w zwiazku z wniesieniem przez Pania Elzbiete Gertrude Gawlas pytania, o ktorym mowa w art. 30 ust. 2 Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamieci Narodowej -Komisji Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. Nr 155, poz.1016, poz. 360 oraz z 2000 r. nr 48, poz.553) zaswiadcza sie, na podstawie posiadanych i dostepnych dokumentow zgromadzonych w zasobie archiwum Instytutu Pamieci Narodowej - Komisji Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ze Pani Gertruda Elzbieta Gawlas jest pokrzywdzona w rozumieniu art. 6 w/w ustawy

Z upowaznienia
Prezesa Instytutu Pamieci Narodowej
Komisji Scigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu

Starszy kustosz archiwalny
Wydzialu Udostepniania

Dorota Lakomy

INSTRUKCJA KANCELARYJNA

Jeśli macie jeszcze troszkę sił (na południu Polski mamy rekordowe upały), to rzućcie okiem na ustawę o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, Dz.U.2006.97.673 art.33 i 34.
Jeszcze raz pozdrawiam!

Problem z "opisywaniem" ogłoszenia (?)

hmmm, może to i nie jest takie bezzasadne jak się na pierwszy rzut oka wydaje ...

przyjmijmy sobie jaki? urz?d gminy gdzie? tam, szwagier wójta ma firmę budowlan?, a wójt akurat robi przetarg na budowę/remont czego? tam o warto?ci "podbiuletynowej", no jak to zrobić żeby to na pewno szwagier dostał zamówienie ...
konkurencji nie będzie, jeżeli nikt o zamówieniu się nie dowie, o portalu to mało kto w gminie słyszał, a nikt się do tego nie dowie jeżeli nie będzie ogłoszenia, owszem sporz?dzi się takie cu? na potrzeby kontroli i się potem powie, że wisiało ....

może chodzi o to, że data i podpis na ogłoszeniu maj? być udokumentowaniem czego?, co w danym urzędzie miało miejsce (spójrzcie na art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach) - no bo kto? kto po?wiadcza swoim podpisem fakt, że ogłoszenie gdzie? tam wisiało, bierze na siebie pełn? odpowiedzialno?ć za po?wiadczenie nieprawdy - może się przecież zdarzyć wykonawca, którego wójt go nie lubi ale też ma firmę budowlan? i który np. codziennie robi sobie archiwum .... fotografuj?c tablice ogłoszeń urzędu ...
- w takim wypadku, podpis lub jego brak na ogłoszeniu, że wisiało ono kiedy? tam i gdzie? tam, dan? osobę obci?ża, przy czym:
- jeżeli brak jest udokumentowania że ogłoszenie wisiało, kontrola może postawić zarzut niezamieszczenia ogłoszenia, a co zatym idzie naruszenie zasady równo?ci, jawno?ci itp ...
- jeżeli jest zapis dokumentuj?cy, że ogłoszenie wisiało, ale znajdzie się dowód, że jednak nie i kto? skłamał - to już dużo poważniejsze zarzuty z kk ...

tak bym te kontrole rozumiał, chyba

przy czym oczywi?cie udokumentowaniem faktu zamieszczenia ogłoszenia w danym miejscu i czasie s? też oczywi?cie zapisy w protokole kontroli

Chmielna 18 c.d.

Poniewaz w wielu watkach dyskusji przywolywane byly argumenty z dziedziny
prawa (wlasnosci i ochrony zabytków) oraz wzajemne zarzuty o ich
nieznajomosc a takze polemika nt co jest a co nie jest zabytkiem pozwalam
sobie przytoczyc troche materialow żrodlowych:

Konstytucja RP

"Własnosc może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w
jakim nie narusza ona istoty prawa własnosci".

Tak wiec Konstytucji zawarta jest podstawa ograniczenia prawa wlasnosci w
drodze ustawy.  Ograniczenia takie przewiduje kodeks cywilny.  Ograniczenia
takie wynikaja tez z przepisow
regulujacych zagadnienie ochrony zabytków.

Ustawa o ochronie dobr kultury stanowi:

Art. 4. Ochronie prawnej, przewidzianej w przepisach ustawy, podlegaja
następujace dobra kultury, zwane w ustawie "zabytkami":
1)wpisane do rejestru zabytków,
2)wpisane w muzeach do inwentarza i wchodzÂące w skład bibliotek, z wyjatkiem
materiałów wchodzacych w skład narodowego zasobu archiwalnego, którego
ochronę reguluja odrębne przepisy,
3)inne, jeżeli ich charakter zabytkowy jest oczywisty, o ile nie podlagaj
ochronie na podstawie odrębnych przepisów.

Zwracam uwage na zapis pkt. 3

A teraz orzeczenie sadu: 82.09.06 wyrok NSA  I SA 298/82 ONSA 1982/2/79 w
Warszawie.  orzeczenie mimo ze troche stare nadal publikowane jest w
literaturze prawniczej:

1. Artykuł 46 ustawy z dnia 24 pazdziernika 1974 r. - Prawo budowlane (Dz.U.
Nr 38, poz. 229 z póÄ˝n. zm.) nie upoważnia organu administracji państwowej
do wydania nakazu rozbiórki obiektu, ani też do orzekania, że obiekt nie
nadaje się do remontu. Ocena taka należy do własciciela obiektu budowlanego.
2. W mysl art. 4 ustawy z dnia 10 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury i o
muzeach (Dz.U. Nr 10, poz. 48), ochronie prawnej przewidzianej dla zabytków
podlegaja m.in. obiekty, których charakter zabytkowy jest oczywisty. Budynek
istniejacy około 570 lat ma niewatpliwie charakter zabytkowy, a zatem -
zgodnie z art. 27 ust. 1 tej ustawy - nie wolno bez zezwolenia własciwego
konserwatora zabytków obiektu takiego burzyć, niszczyć, przerabiać itp.

A teraz inny przyklad regulacji ustawowej, nie odnoszacy sie do osob
fizycznych, ale wyraznie ograniczajacy dowolnosc dysponowania rzecza przez
wlasciciela "panstwowego".

Zrodlo - ustawa o gospodarce nieruchomosciami, art. 13

"4. Sprzedaż, zamiana, darowizna lub oddanie w użytkowanie wieczyste
nieruchomosci wpisanych do rejestru zabytków, a także wnoszenie tych
nieruchomoci jako wkładów niepieniężnych (aportów) do spółek, wymaga
uzyskania:
1)zgody własciwego wojewódzkiego konserwatora zabytków działajacego w
imieniu wojewody - w odniesieniu do nieruchomosci stanowiacych własnosć
Skarbu Państwa,
2) opinii własciwego wojewódzkiego konserwatora zabytków działajacego w
imieniu wojewody - w odniesieniu do nieruchomosci stanowiÂących własnosć
jednostki samorzdu terytorialnego."

Pozdrawiam
Elka

"zolte blachy" po 25 XII 2007

Jest problem, i to bardzo duży (być może zależy to od wydziału komunikacji).
Urzędnicy są bardzo niechętni do rejestracji pojazdów odzyskanych ze złomu.
Kwestionują wszystko, począwszy od prawa własności do pojazdu (wg nich faktura od złomu nie wystarcza, ponieważ musi być jeszcze dokument przekazania własności pomiędzy dziadkiem, który samochód oddał a złomem - wg urzędników zaświadczenie o przyjęciu do stacji demontażu nie przenosi praw do pojazdu, a wiadomo, musi być ciągłość umów - może ktoś zna jakiś przepis który mówi że takie zaświadczenie przenosi prawo własności do pojazdu na złom?). Druga rzecz to brak dowodu (nikt nam go nie da, bo są tam dane ex właściciela) i niemożność otrzymania stosownego zaświadczenia od WK w którym pojazd był ostatnio zarejestrowany (patrz wyżej - wg urzędników nie jesteśmy właścicielami odzyskanego auta!). Do tego wszystko trwa i trwa - każde zapytanie czy wniosek to co najmniej kilka tygodni czekania, co rozwleka niemiłosiernie całą procedurę. W chwili obecnej zarejestrowanie unikatowego auta odzyskanego ze złomu graniczy z cudem. Trzeba czekać na zmianę przepisów, lub walczyć o swoje prawa w sądzie.

W trakcie rejestracji pojazdów unikatowych powołujcie się na następujące paragrafy:

Art.79. Prawa o ruchu drogowym:
1. Pojazd podlega wyrejestrowaniu, na wniosek jego właściciela, w przypadku:
1) przekazania, w celu jego utylizacji do przedsiębiorstwa utylizacji pojazdów lub do składnicy złomu wyznaczonej przez wojewodę:
...
3. Przyjmując do utylizacji pojazd lub jego elementy, składnica złomu wydaje zaświadczenie.

- na chłopski rozum składnica przyjmując pojazd staje się jego właścicielem, ale urzędnicy interpretują to inaczej.

Art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji:
(Przepisów ustawy o recyklingu nie stosuje się do pojazdów historycznych)

- czyli teoretycznie złom nie musi złomować auta, które ma zaświadczenie rzeczoznawcy o unikatowości.

art. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury:

Rozdział I
Art. 3. 1.
2. Ochrona dóbr kultury polega na zabezpieczeniu ich przed zniszczeniem, uszkodzeniem, dewastacją, zaginięciem lub wywozem za granicę, na zapewnieniu im warunków trwałego zachowania, na opracowaniu dokumentacji naukowej, ewidencji i rejestracji oraz na ich konserwacji, restauracji lub odbudowie, opartych na zasadach naukowych.

Rozdział II
Przedmiot ochrony
Art. 4. Ochronie prawnej, przewidzianej w przepisach ustawy, podlegają następujące dobra kultury, zwane w ustawie "zabytkami":
1) wpisane do rejestru zabytków,
2) wpisane w muzeach do inwentarza i wchodzące w skład bibliotek, z wyjątkiem materiałów wchodzących w skład narodowego zasobu archiwalnego, którego ochronę regulują odrębne przepisy,
3) inne, jeżeli ich charakter zabytkowy jest oczywisty, o ile nie podlegają ochronie na podstawie odrębnych przepisów.

- Czyli starając się o rejestrację nie dopuszczamy do zniszczenia auta o bezdyskusyjnych walorach zabytkowych, co jest godne pochwały.

Art.79. Prawa o ruchu drogowym:
4. Pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, z wyjątkiem pojazdu:
1) odzyskanego po kradzieży,
2) zabytkowego,
3) mającego co najmniej 25 lat, którego model nie jest produkowany od lat 15, uznanego przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji.

- jako nowi właściciele staramy się o rejestrację pojazdu na tej podstawie.

oraz Rozdział 2 par. 2 , ustęp 13 który wg mnie (urzędnicy nie chcą się zgodzić z taką interpretacją) może oznaczać że do rejestracji pojazdu unikatowego wystarczy tylko opinia rzeczoznawcy samochodowego.

Trzeba ratować pojazdy unikatowe i walczyć, albo czekać na zmianę przepisów.
Trzymam kciuki, bo nie jest łatwo

NIK: Tajne służby źle nadzorowane za rządów SLD

PAP / 2005-11-30

Niewystarczający nadzór nad tajnymi służbami i niewydanie rozporządzeń regulujących ich działania - to zarzuty Najwyższej Izby Kontroli wobec premiera i szefa MON za lata 2002-2004.
Były szef MON Jerzy Szmajdziński krytykuje NIK. Raport potwierdza konieczność zmian w służbach - uważa koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann.

W środę NIK ogłosiła "wyniki kontroli organizacji służb specjalnych oraz nadzoru nad nimi" - Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu i Wojskowych Służb Informacyjnych - za okres od czerwca 2002 r. do czerwca 2004 r. Premierami w tym czasie byli Leszek Miller i Marek Belka (od maja 2004 r.), szefem MON - Szmajdziński, szefami WSI - Marek Dukaczewski, ABW - Andrzej Barcikowski, AW - Zbigniew Siemiątkowski oraz Andrzej Ananicz.

W wyniku kontroli, trwającej od czerwca 2004 r. do maja 2005 r., negatywnie oceniono nadzór nad służbami. Według NIK, organa kontrolne premiera i MON nie prowadziły kontroli merytorycznej działalności służb. W ocenie NIK, przekazywanie przez premiera szefom agencji części zadań w formie ustnej było "nierzetelnym wykonywaniem kompetencji organu państwa".

NIK domaga się skutecznego nadzoru nad służbami, m.in. przez zlecanie kontroli ich działalności organom kontrolnym podległym premierowi i MON oraz stawianie zadań i rozliczanie AW i ABW w formie pisemnej.

Krytycznie oceniono też opracowywanie projektów aktów prawnych i tworzenie systemu regulującego ich funkcjonowanie. Ustawa o ABW i AW z 2002 r. zobowiązała rząd do wydania 44 rozporządzeń oraz 3 zarządzeń dotyczących AW oraz 49 rozporządzeń i 5 zarządzeń - ABW. Do zakończenia kontroli brakowało 5 rozporządzeń co do ABW i 4 - AW. (według stanu na 20 października nie wydano 4 aktów co do ABW).

Ustawa o WSI, która weszła w życie w 2003 r., zobowiązywała rząd i MON do wydania 14 rozporządzeń i 15 zarządzeń. Do 23 sierpnia 2004 r. tj. w terminie ustalonym w ustawie, weszło w życie 14 rozporządzeń, a z 15 upoważnień ustawowych do wydania zarządzeń zrealizowano tylko 5.

Izba zaleca też bezzwłoczne przekazanie do archiwum Instytutu Pamięci Narodowej przez szefów AW i WSI pozostałych do przekazania dokumentów, zbiorów danych, rejestrów i kartotek, a także akt funkcjonariuszy i żołnierzy z lat PRL. Zdaniem Izby, przekazywanie tych materiałów przebiegało w terminach niezgodnych z prawem. NIK wskazał ponadto, że AW weszła w posiadanie części zasobów archiwalnych byłego UOP w sposób naruszający obowiązujące przepisy.

W raporcie podkreślono, że NIK nie mogła skontrolować sposobu uregulowania zasad prowadzenia i dokumentowania czynności operacyjno-rozpoznawczych i analityczno-informacyjnych w ABW i AW - z uwagi na odmowę udostępnienia NIK stosownych dokumentów.

Zdaniem koordynatora ds. służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna, wyniki raportu uzasadniają konieczność zmian w tych służbach, w tym także na kierowniczych stanowiskach.

Na konferencji prasowej Wassermann powiedział, że raport uzasadnia też konieczność powołania koordynatora do spraw służb, bo kierujący nimi zaniedbywali obowiązki w nadzorze. Wassermann nie wymienił żadnych nazwisk.

Podkreślił, że nie może być tak, że służby same sobie stawiają zadania i same stanowią dla siebie prawo (według NIK, projekty aktów były "samodzielnie opracowywane" przez szefów agencji). Zarazem skrytykował służby za odmowę przekazania części tajnych akt do NIK.

Były premier Leszek Miller nie chciał odnosić się do poszczególnych zarzutów NIK. "W przyszłości będę nie tylko nadzorował, będę sam szefem ABW i to będzie - jak rozumiem - gwarantowało właściwy nadzór i będę wydawał wszystko tylko na piśmie" - ironizował w rozmowie z PAP Miller.

Była asystentka b. premiera Marka Belki Paulina Gomulak powiedziała w środę PAP, że b. szef rządu odmówił komentarza w tej sprawie.

Szmajdziński uważa, że raport NIK w odniesieniu do resortu obrony i WSI był opracowany nierzetelnie. Jego zdaniem, godzi on w dobre imię MON i WSI oraz bezpodstawnie osłabia ich wiarygodność. Takie stanowisko Szmajdziński wyraził w odpowiedzi na stanowisko pokontrolne NIK w październiku br. i potwierdził w środę w rozmowie z PAP.

A.Macierewicz o sytuacji w SKW

wg PAP: "Macierewicz: w SKW działania dyscyplinarne"

Cytat:W Służbie Kontrwywiadu Wojskowego prowadzone są postępowania dycyplinarne wobec osób, które udostępniały archiwa szefowi SKW i przewodniczącemu komisji weryfikacyjnej WSI - poinformował Antoni Macierewicz (PiS).
B. szef SKW i b. przewodniczący komisji podał na konferencji prasowej w Warszawie postępowania takie podjęto wobec 6-7 osób, które - jego zdaniem - nie łamały prawa udostępniając mu materiały archiwalne z zasobów SKW. SKW przejęła część akt b. WSI, w jej zasobie są materiały, z których korzysta m. in. komisja weryfikująca b. żołnierzy WSI.

W ocenie Macierewicza, te działania to element dewastacji Służby kontrwywiadu Wojskowego przez jej obecnego szefa płk. Grzegorza Reszkę. Macierewicz podał, że funkcjonariusze i pracownicy SKW są zastraszani, [b]/wycięto-regulamin/[/b] się ich, stosuje groźby karalne, a same przesłuchania prowadzone sa nocą - jedno z nich zaczęło się o godz. 21. - podał. Macierewicz przypomniał, że nadzór nad służbami pełni osobiście premier Donald Tusk, ponieważ nie powołano ministra-koordynatora ds. służb specjalnych.

Podał, że działania Reszki dotyczą też m.in. powołanego w gmachu SKW przy ul. Oczki 1 w Warszawie Muzeum Martyrologii Komunizmu, w miejscu, gdzie przez lata mordowano polskich oficerów. Macierewicz powiedział, że obecny szef SKW zamknął to muzeum.

Poseł PiS jako przykład działań na szkodę państwa podał likwidację komórki w SKW utworzonej do badania problematyki wojny bakteriologicznej.

Represje mają też dotyczyć osoby, która w SKW prowadziła projekt badawczy mający na celu odtworzenie informacji na temat agentury sprzed 1989 r.

Działania nowego kierownictwa mają też dotyczyć książki, którą decyzją Macierewicza wydała SKW. Chodzi o tłumaczenie amerykańskiej książki Anatolija Golicyna "Nowe kłamstwa w miejsce starych". Golicyn - oficer KGB uciekł do USA w latach 60-tych. W 1984 roku wydał książkę o działaniach służb specjalnych Rosji. Książka miała być wykorzystywana podczas szkolenia funkcjonariuszy SKW.

Macierewicz zapowiedział wniosek do prokuratury w sprawach dotyczących nieprawidłowości w SKW.

Powiedział też, że skierował już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Reszkę. Chodzi o zakończenie wyjaśniania, czy doszło do ujawnienia tajemnicy państwowej przez "jednego z obecnych ministrów, który w trakcie swoich publicznych wystąpień" zdradził informacje o sytuacji wywiadowczej i kontrwywiadowczej na terenie Afganistanu. Macierewicz nie chciał wprost powiedzieć czy chodzi o Radosława Sikorskiego.

W ocenie Macierewicza Reszka nieprawdziwie poinformował premiera Tuska, że minister ten ma dostęp do informacji niejawnych. Przypomniał, że w przypadku, gdy toczy się postępowanie, dostęp do informacji jest wstrzymany.

Pytany jak ocenia ewentualną kandydaturę Jacka Kurskiego (PiS) do komisji ds. nacisków na służby powiedział, że to bardzo dobry kandydat. Zaznaczył, że również kandydaturze Zbigniewa Wassermanna nie ma nic do zarzucenia.

Macierewicz powiedział, że historyk, b. przewodniczący kolegium IPN Andrzej Grajewski znalazł się w raporcie WSI "zgodnie z ustawą, która nakazywała ujawniać nazwiska tych współpracowników, którzy podejmowali działania niezgodne z prawem, lub działania wymienione enumeratywnie w ustawie - m.in nakierowane na werbowanie dziennikarzy - a pan Andrzej Grajewski takie działania podejmował".

Macierewicz podkreślił, że musiałyby nastąpić jakieś nowe, nieznane mu fakty, by skorygował stanowisko. Powiedział, że nie słyszał żadnej odmiennej do tego spojrzenia na sprawę Grajewskiego wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłby "wielce zdziwiony, gdyby taka wypowiedź miała miejsce".

Historyk Andrzej Grajewski był członkiem kolegium IPN, a w latach 1999-2000 przewodniczącym kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Wcześniej był zastępcą redaktora naczelnego katolickiej gazety "Gość Niedzielny".

W grudniu 2006 r. zaprzeczył, że byłem agentem WSI Przypomniał, że od IPN otrzymał status osoby pokrzywdzonej i dostęp do materiałów na swój temat.

W raporcie o WSI Macierewicz napisał m.in., że WSI swoje działania koncentrowały też na werbowaniu znanych publicystów, wywodzących się z opozycji solidarnościowej, którzy pośrednio lub bezpośrednio mieli wpływ na życie polityczne kraju i m.in. wykorzystywano ich jako konsultantów. Wśród tych osób wymienia Andrzeja Grajewskiego ps. "MUZYK".

W raporcie napisano też, że Grajewski zaprzeczał zachowanym relacjom jakoby miał, oprócz roli konsultanta, wykonywać zadania operacyjne i wpływać na media. Kwestionował też "część podpisów pod potwierdzeniem poboru pieniędzy uznając je za sfałszowane".

Lustracja, IPN

Widzę, że nikt nie piszę o nowościach...
A więc JarKacz uderza ponownie:

Jarosław odwleka wpisanie do Dziennika Ustaw wyniku Trybunału Prostytucyjnego. Co za tym idzie ? Jutro 15maja, czyli termin składania oświadczeń lustracyjnych. Ci którzy nie złożą oświadczenia prawdopodobnie stracą pracę i muszę sądownie bronić się.
JarKacz czeka także (prawdopodobnie) na ukazanie się list agentów. Ustawa wciąż obowiązuje do czasu gdy premier oficjalnie złoży rewelacje TK do Dziennika Ustaw.

Cytat:Senator Zbigniew Romaszewski powiedział, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie lustracji to "bełkot", tak samo jak - jego zdaniem - znaczna część wniosków SLD o uznanie ustawy lustracyjnej za sprzeczną z Konstytucją.
Zdaniem senatora PiS ustawa lustracyjna nadal obowiązuje, w związku z tym należy składać oświadczenia lustracyjne.

Jak mówił senator w radiowej "Trójce", "Dziennik Ustaw" z orzeczeniem TK dotyczącym ustawy lustracyjnej ukaże się prawdopodobnie 16-17 maja. Tymczasem 15 maja to termin, kiedy do IPN powinny wpłynąć oświadczenia lustracyjne.
W ocenie Romaszewskiego, w związku z orzeczeniem TK, ustawa lustracyjna "jest zablokowana na trzy, cztery miesiące", w ciągu których trzeba uzupełnić braki.

Romaszewski pytany, czy "możliwa jest taka niespodzianka, że IPN korzystając z tego krótkiego okresu, właśnie publikuje listy tzw. agentów, czyli różnych form współpracy", odparł, że "w zasadzie nie ma nic, co by mogło temu przeszkodzić".

Według niego, orzeczenie TK jest "bełkotem", ponieważ nie jest jasna jego koncepcja, a ponadto powstają tam sprzeczności między poszczególnymi uregulowaniami oraz z poprzednim orzecznictwem. Niektóre z elementów orzeczenia TK senator uznał za niekonstytucyjne.

Romaszewski stwierdził, że jednym ze sposobów, aby opublikować listy agentów, jest proponowane przez premiera Jarosława Kaczyńskiego wprowadzenie "ustawy organicznej", przyjmowanej kwalifikowaną większością głosów. Ponadto według senatora, także ustawa o Trybunale Konstytucyjnym powinna być "ustawą organiczną". Jego zdaniem, w ustawie o TK powinno być m.in. zapisane, że wyroki przyjmowane są przez sędziów "kwalifikowaną większością głosów np. 2/3 lub 3/4".

Romaszewski wskazał, że potrzebne jest także polepszenie kontaktów między TK a Sejmem, tak aby posłowie mogli m.in. składać prośby o dokonanie wykładni podczas tworzenia przepisów.

Z kolei według posła Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny, nie ma innej możliwości, by zakończyć proces "dzikiej lustracji", jak otworzyć archiwa. - Albo wszystko niszczymy, albo wszystko ujawniamy - powiedział w RMF FM. - Dziś, po kilkunastu latach i po fiasku ustawy i polityki PiS-u- musimy powiedzieć wprost: otworzyć wszystkie archiwa - powiedział Schetyna. Według niego należy ujawnić wszystkie informacje, nawet te z tzw. sfery intymnej: - Cały pakiet zastrzeżonych informacji także będzie w dziki sposób lustrowany. Tu nie ma dobrego wyjścia.

Grzegorz Schetyna mówił, że światło dzienne powinny ujrzeć również informacje z życia prywatnego. - Jeśli ujawnimy zasoby archiwalne, zaczerniając czy usuwając z nich tzw. sprawy intymne, to nie ma pewności – powiem więcej – jest pewność, że w perspektywie następnych dni czy tygodni będą przecieki i pojawią się w mediach - twierdzi sekretarz generalny PO.

- SLD jest za otwarciem teczek osób publicznych z wyłączeniem tak zwanych danych wrażliwych - poinformował przewodniczący klubu parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Jerzy Szmajdziński.

Poseł powiedział, że teczki pozostałych osób powinny trafić do Archiwum Akt Nowych i być udostępniane na normalnych zasadach. Szmajdziński uznał Instytut Pamięci Narodowej za niepotrzebny. Powiedział, że jego istnienie leży w interesie władzy, która chce wykorzystywać zasoby archiwalne do swoich celów. Dodał, że IPN nie gwarantuje, iż nie będzie "dzikiej lustracji".

Jerzy Szmajdziński oświadczył, że jeśli orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie zostanie opublikowane przed 15 maja, to będzie to oznaczało działanie na szkodę państwa. Premier Jarosław Kaczyński, od którego zależy decyzja o publikacji orzeczenia, powiedział, że sprawa zostanie załatwiona w zwykłym trybie.

Szmajdziński nie zgodził się z opinią, że Trybunał Konstytucyjny jest przeciwny lustracji. Podkreślił, że orzeczenie Trybunału dotyczy tylko nieprawidłowości prawnych w ustawie, a nie samej lustracji.

- żródło WP

Dodatkowo:
J. Kaczyński: Kiszczak proponował mi zawarcie ugody
http://wiadomosci.wp.pl/w...46&ticaid=13bda

"Rząd dewastuje Służby Kontrwywiadu Wojskowego"

Cytat:"Rząd dewastuje Służby Kontrwywiadu Wojskowego"

W Służbie Kontrwywiadu Wojskowego prowadzone są postępowania dyscyplinarne wobec osób, które udostępniały archiwa szefowi SKW i przewodniczącemu komisji weryfikacyjnej WSI - poinformował Antoni Macierewicz (PiS).

B. szef SKW i b. przewodniczący komisji powiedział, że postępowania takie podjęto wobec sześciu osób, które - jego zdaniem - nie łamały prawa udostępniając mu materiały archiwalne z zasobów SKW.

Służba Kontrwywiadu Wojskowego przejęła część akt b. WSI, w jej zasobie są materiały, z których korzysta m. in. komisja weryfikująca b. żołnierzy WSI.

W ocenie Macierewicza, te działania to element dewastacji Służby Kontrwywiadu Wojskowego przez jej obecnego szefa płk. Grzegorza Reszkę. Macierewicz podał, że funkcjonariusze i pracownicy SKW są zastraszani, przesłuchuje się ich, stosuje groźby karalne, a same przesłuchania prowadzone są nocą.

Macierewicz przypomniał, że nadzór nad służbami pełni osobiście premier Donald Tusk, ponieważ nie powołano ministra-koordynatora ds. służb specjalnych.

Podał, że działania Reszki dotyczą też m.in. powołanego w gmachu SKW przy ul. Oczki 1 w Warszawie Muzeum Martyrologii Komunizmu, w miejscu, gdzie przez lata mordowano polskich oficerów. Macierewicz powiedział, że obecny szef SKW zamknął to muzeum.

Poseł PiS jako przykład działań na szkodę państwa podał likwidację komórki w SKW utworzonej do badania problematyki wojny bakteriologicznej.

Represje mają też dotyczyć osoby, która w SKW prowadziła projekt badawczy mający na celu odtworzenie informacji na temat agentury sprzed 1989 r.

Działania nowego kierownictwa mają też dotyczyć książki, którą decyzją Macierewicza wydała SKW. Chodzi o tłumaczenie amerykańskiej książki Anatolija Golicyna "Nowe kłamstwa w miejsce starych". Golicyn - oficer KGB uciekł do USA w latach 60-tych. W 1984 roku wydał książkę o działaniach służb specjalnych Rosji. Książka miała być wykorzystywana podczas szkolenia funkcjonariuszy SKW.

Macierewicz zapowiedział wniosek do prokuratury w sprawach dotyczących nieprawidłowości w SKW.

Powiedział też, że skierował już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Reszkę. Chodzi o zakończenie wyjaśniania, czy doszło do ujawnienia tajemnicy państwowej przez "jednego z obecnych ministrów, który w trakcie swoich publicznych wystąpień" zdradził informacje o sytuacji wywiadowczej i kontrwywiadowczej na terenie Afganistanu. Macierewicz nie chciał wprost powiedzieć czy chodzi o Radosława Sikorskiego.

W ocenie Macierewicza Reszka nieprawdziwie poinformował premiera Tuska, że minister ten ma dostęp do informacji niejawnych. Przypomniał, że w przypadku, gdy toczy się postępowanie, dostęp do informacji jest wstrzymany.

Pytany jak ocenia ewentualną kandydaturę Jacka Kurskiego (PiS) do komisji ds. nacisków na służby powiedział, że to bardzo dobry kandydat. Zaznaczył, że również kandydaturze Zbigniewa Wassermanna nie ma nic do zarzucenia.

Macierewicz powiedział, że historyk, b. przewodniczący kolegium IPN Andrzej Grajewski znalazł się w raporcie WSI "zgodnie z ustawą, która nakazywała ujawniać nazwiska tych współpracowników, którzy podejmowali działania niezgodne z prawem, lub działania wymienione w ustawie - m.in nakierowane na werbowanie dziennikarzy - a pan Andrzej Grajewski takie działania podejmował".

Macierewicz podkreślił, że musiałyby nastąpić jakieś nowe, nieznane mu fakty, by skorygował stanowisko. Powiedział, że nie słyszał żadnej odmiennej do tego spojrzenia na sprawę Grajewskiego wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłby "wielce zdziwiony, gdyby taka wypowiedź miała miejsce".

Historyk Andrzej Grajewski był członkiem kolegium IPN, a w latach 1999-2000 przewodniczącym kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Wcześniej był zastępcą redaktora naczelnego katolickiej gazety "Gość Niedzielny".

W grudniu 2006 r. zaprzeczył, że byłem agentem WSI Przypomniał, że od IPN otrzymał status osoby pokrzywdzonej i dostęp do materiałów na swój temat.

W raporcie o WSI Macierewicz napisał m.in., że WSI swoje działania koncentrowały też na werbowaniu znanych publicystów, wywodzących się z opozycji solidarnościowej, którzy pośrednio lub bezpośrednio mieli wpływ na życie polityczne kraju i m.in. wykorzystywano ich jako konsultantów. Wśród tych osób wymienia Andrzeja Grajewskiego ps. "MUZYK".

W raporcie napisano też, że Grajewski zaprzeczał zachowanym relacjom jakoby miał, oprócz roli konsultanta, wykonywać zadania operacyjne i wpływać na media. Kwestionował też "część podpisów pod potwierdzeniem poboru pieniędzy uznając je za sfałszowane". (mg)



Czyżby zaczęła się walka o wpływy na służby ? Bo z tego co się orientuje to dokumenty zostały udostępnione zgodnie z prawem.

Ustawa o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach

Cytat: USTAWA

z dnia 14 lipca 1983 r.

o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach

DZIENNIK USTAW Nr 38, poz. 173
Rozdział 1
Przepisy ogólne.

Art. 1. Materiałami archiwalnymi wchodzącymi do narodowego zasobu archiwalnego, zwanymi dalej materiałami archiwalnymi, są wszelkiego rodzaju akta i dokumenty, korespondencja, dokumentacja finansowa, techniczna i statystyczna, mapy i plany, fotografie, filmy i mikrofilmy, nagrania dźwiękowe i wideofonowe oraz inna dokumentacja, bez względu na sposób jej wytwarzania, mająca znaczenie jako źródło informacji o wartości historycznej o działalności Państwa Polskiego, jego poszczególnych organów i innych państwowych jednostek organizacyjnych oraz o jego stosunkach z innymi państwami, o rozwoju życia społecznego i gospodarczego, o działalności organizacji o charakterze politycznym, społecznym i gospodarczym, zawodowym i wyznaniowym, o organizacji i rozwoju nauki, kultury i sztuki - powstała w przeszłości i powstające współcześnie.

Art. 2. 1. Narodowy zasób archiwalny służy nauce, kulturze, gospodarce narodowej oraz potrzebom obywateli.

Rozdział 2
Postępowanie z materiałami archiwalnymi.

Art. 5. 1. Dokumentacja powstająca w organach państwowych i państwowych jednostkach organizacyjnych oraz napływająca do nich jest przechowywana przez te organy i jednostki organizacyjne przez okres ustalony na podstawie upoważnienia zawartego w ust. 2, po tym zaś okresie:

1) dokumentacja stanowiąca materiał archiwalny jest przekazywana do właściwych archiwów państwowych,
2) dokumentacja inna niż wymieniona w pkt 1 może ulec brakowaniu.

Rozdział 3
Państwowy zasób archiwalny.

Art. 16. 1. Materiały archiwalne udostępnia się jednostkom organizacyjnym i obywatelom dla potrzeb nauki, kultury, techniki oraz gospodarki.

2. Korzystanie z materiałów archiwalnych jest bezpłatne. Opłaty za korzystanie z materiałów archiwalnych w innych celach niż te, o których mowa w ust. 1, określa Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych.

Rozdział 5
Przepisy karne.

Art. 52. 1. Kto, posiadając szczególny obowiązek ochrony materiałów archiwalnych, uszkadza je lub niszczy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze ograniczenia wolności lub grzywny.

Art. 55. Kto, będąc właścicielem lub posiadaczem materiałów archiwalnych wpisanych do rejestru:

1) nie zabezpiecza ich przed zniszczeniem lub uszkodzeniem,
2) nie zawiadamia właściwego archiwum państwowego:
a) o wydarzeniach mogących mieć ujemny wpływ na stan i zachowanie materiałów archiwalnych,
b) o przeniesieniu własności lub posiadania materiałów archiwalnych na inną osobę,
c) o zmianie miejsca, w którym znajdują się materiały archiwalne,

podlega karze grzywny.


Lustracja

Mirza wspomnial tutaj Romana Graczyka. Mam jego artykul z Rzepy (z konca maja), taki jeden fragment dla Fredzia:

"Kiedy w 1992 r. minister Macierewicz sporządził swoją listę "zasobów archiwalnych MSW", słusznie zwracano uwagę, że ten sposób postępowania nie mieści się w regułach państwa prawa. Arbitralność władzy publicznej i jej polityczna motywacja sprawiły, że sporządzona naprędce "lista" pokazała wszystkie słabe strony lustracji i żadnych mocnych.

Kiedy jednak w 1997 i 1998 r. powstały dwie ustawy lustracyjne (o ujawnieniu pracy lub współpracy z organami bezpieczeństwa państwa PRL oraz o Instytucie Pamięci Narodowej), kiedy na ich podstawie ruszyły procesy lustracyjne osób z wybranych kategorii zawodowych, a ludzie inwigilowani przez tajne służby przed 1989 r. zyskali dostęp do dotyczących ich papierów oraz radykalnie poszerzył się dostęp do tych archiwów dla historyków, okazało się krok po kroku, że sprawy mają się inaczej.

Okazało się nieprawdziwe założenie, że w niemal każdym przypadku donosicielami byli ludzie w okrutny sposób złamani oraz że było prawie niemożliwe wywikłanie się ze współpracy. Pewna liczba tajnych współpracowników, a od lat 70. większość, donosiła po prostu za pieniądze (Henryk Głębocki, "Policja tajna przy robocie. Z dziejów państwa policyjnego w PRL", Wydawnictwo Arkana, Kraków 2005, s. 122). Istniały możliwości zerwania współpracy, a agentów, którzy współpracę pozorowali, wyrejestrowywano. Okazało się nieprawdziwe inne założenie, że nie werbowano do współpracy członków PZPR. Nieprawdziwe okazało się także i to przekonanie, iż archiwa peerelowskiej policji politycznej zawierają wielką liczbę fałszywek, tak wielką, że to właściwie uniemożliwia traktowanie ich jak poważnego źródła historycznego.

I w końcu rzecz najsmutniejsza. Okazało się nieprawdą, iż agenci nie przenikali do samej czołówki przedsierpniowej opozycji i "Solidarności". Otóż wyszło na jaw, że ten czy ów bohater naszej słusznej sprawy przez lata całe prowadził życie równoległe. Gdy padły pierwsze podejrzenia tego kalibru, Adam Michnik ukuł - przekonującą, jak się wtedy wydawało - formułę: nasze doświadczenie wspólnej walki o wolność waży więcej niż dokumenty pochodzące z SB. To było jak doświadczenie z frontu na prawdziwej wojnie. Czy kolega, który dzielił z tobą trudny, ale piękny los, mógł okazać się kimś zupełnie innym, bo tak mówią jakieś urzędowe papiery? Odpowiedź twierdząca brzmi jak wyrok, ale też jak przekreślenie pewnej części własnej biografii. Dzisiaj już wiemy, że taka odpowiedź nie jest, niestety, wykluczona.

Dziś to wszystko wiemy. Kiedyś nie wiedzieliśmy, mówiono więc nam: nie ma lustracji, która potrafiłaby uszanować prawa człowieka. I uwierzyliśmy."

Bardzo ciekawy artykul ...

pzdr
amd

Uprawnienia - SG

Do ochrony granicy państwowej na lądzie i na morzu oraz kontroli ruchu granicznego tworzy się jednolitą umundurowaną i uzbrojoną formację - Straż Graniczną.
1a. Nazwa "Straż Graniczna", jej skrót "SG" oraz znak graficzny Straży Granicznej przysługują wyłącznie formacji, o której mowa w ust. 1.
1b. Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, wzór znaku graficznego Straży Granicznej, uwzględniając w nim wizerunek orła białego ustalony dla godła państwowego oraz ustalając kolorystykę tego znaku.

2. Do zadań Straży Granicznej należy:
1) ochrona granicy państwowej,
2) organizowanie i dokonywanie kontroli ruchu granicznego,
3) wydawanie zezwoleń na przekraczanie granicy państwowej, w tym wiz,
4) rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, w zakresie właściwości Straży Granicznej, a w szczególności:
a) przestępstw i wykroczeń dotyczących zgodności przekraczania granicy państwowej z przepisami, związanych z jej oznakowaniem oraz dotyczących wiarygodności dokumentów uprawniających do przekraczania granicy państwowej,
b) przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych wymienionych
w art. 133 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego skarbowego,
c) przestępstw i wykroczeń pozostających w związku z przekraczaniem granicy państwowej lub przemieszczaniem przez granicę państwową towarów oraz przedmiotów określonych w przepisach o oznaczaniu wyrobów znakami skarbowymi akcyzy, o broni i amunicji, o materiałach wybuchowych, o ochronie dóbr kultury, o narodowym zasobie archiwalnym, o przeciwdziałaniu narkomanii oraz o ewidencji ludności i dowodach osobistych,
d) przestępstw i wykroczeń określonych w ustawie z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. Nr 114, poz. 739, z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 162, poz. 1126, z 2000 r. Nr 106, poz. 1118 oraz z 2001 r. Nr 42, poz. 475),
5) zapewnienie bezpieczeństwa w komunikacji międzynarodowej i porządku publicznego w zasięgu terytorialnym przejścia granicznego, a w zakresie właściwości Straży Granicznej - także w strefie nadgranicznej,
6) osadzanie i utrzymywanie znaków granicznych na lądzie oraz sporządzanie, aktualizacja i przechowywanie granicznej dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej,
7) ochrona nienaruszalności znaków i urządzeń służących do ochrony granicy państwowej,
8) (skreślony),
9) gromadzenie i przetwarzanie informacji z zakresu ochrony granicy państwowej i kontroli ruchu granicznego oraz udostępnianie ich właściwym organom państwowym,
10) nadzór nad eksploatacją polskich obszarów morskich oraz przestrzeganiem przez statki przepisów obowiązujących na tych obszarach,
11) ochrona granicy państwowej w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej poprzez prowadzenie obserwacji statków powietrznych i obiektów latających, przelatujących przez granicę państwową na małych wysokościach, oraz informowanie o tych przelotach właściwych jednostek Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej,
12) zapobieganie transportowaniu bez zezwolenia wymaganego w myśl odrębnych przepisów, przez granicę państwową odpadów, szkodliwych substancji chemicznych oraz materiałów jądrowych i promieniotwórczych, a także zanieczyszczaniu wód granicznych,
13) zapobieganie przemieszczaniu bez zezwolenia wymaganego w myśl odrębnych przepisów przez granicę państwową środków odurzających i substancji psychotropowych oraz broni, amunicji i materiałów wybuchowych,
14) wykonywanie zadań określonych w innych ustawach.
2a. Straż Graniczna może prowadzić postępowania w sprawach rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw określonych w art. 228, 229 i 231 Kodeksu karnego popełnionych przez funkcjonariuszy i pracowników Straży Granicznej w związku z wykonywaniem obowiazków służbowych.
3. Straż Graniczna w zakresie ochrony granicy państwowej i kontroli ruchu granicznego współdziała z organami ochrony granic innych państw.

inspektor ds. organizacyjnych

inspektor ds. organizacyjnych

OPIS STANOWISKA PRACY

1. Nazwa stanowiska:

inspektor ds. organizacyjnych

zatrudnienie na czas określony

2. Wymagania:

a) niezbędne:

1. posiadanie obywatelstwa polskiego
2. pełna zdolność do czynności prawnych i korzystanie z pełni praw publicznych
3. brak prawomocnego skazania wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe
4. wykształcenie wyższe,
5. znajomość przepisów :
- kodeks postępowania administracyjnego,
- ustawy o samorządzie powiatowym,
- ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach,
- rozporządzenie w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów powiatu,
6. minimum 5-letni staż pracy, w tym 3 lata w jednostkach administracji publicznej,
7. ukończony kurs kancelaryjno-archiwalny II stopnia,
8. nieposzlakowana opinia
9. stan zdrowia pozwalający na zatrudnienie na określone stanowisko

b) dodatkowe:

1. biegła znajomość obsługi komputera i urządzeń biurowych,
2. umiejętność pracy w zespole,
3. odpowiedzialność, komunikatywność, systematyczność,
4. dobra organizacja czasu pracy

3. Zakres wykonywanych zadań na stanowisku:

1. prowadzenie archiwum zakładowego Starostwa:
- przyjmowanie akt do archiwum,
- przechowywanie, ewidencjonowanie akt,
- udostępnia akt,
- prowadzenie brakowania,
2. wdrażania i nadzorowania stosowania instrukcji kancelaryjnej, archiwalnej i jednolitego rzeczowego wykazu akt,
3. prowadzenia spraw dotyczących skarg i wniosków,
4. realizacja zadań rzeczy znalezionych,
5. eksploatacja samochodów służbowych, rozliczanie kart drogowych,
6. prowadzenie ewidencji wyposażenia i sprzętu,
7. administrowanie budynkami będącymi siedzibą Starostwa, w tym umowy z mediami, ochrona i ubezpieczenie obiektów.

4. Wymagane dokumenty:
- życiorys (C.V.)
- list motywacyjny
- kwestionariusz osobowy
- kopie dokumentów poświadczających wykształcenie
- kopie dokumentów poświadczających uprawnienia
- kopie dokumentów poświadczających staż pracy
- kopie zaświadczeń o odbytych kursach i szkoleniach
- oświadczenie kandydata o pełnej zdolności do czynności prawnych i korzystaniu z pełni praw publicznych
- oświadczenie o braku prawomocnego skazania wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe
- referencje

Kandydat, który zostanie przyjęty na ww. Stanowisko, w wyniku naboru, będzie zobowiązany do przedstawienia aktualnego zaświadczenia o braku prawomocnego skazania wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe z Krajowego Rejestru Karnego

5. Wymagane dokumenty aplikacyjne należy składać w terminie -

do dnia 6 kwietnia 2009 r. :

a) osobiście w siedzibie Starostwa, w opisanej kopercie:

"Dotyczy naboru na stanowisko:
inspektor ds. organizacyjnych w Wydziale Organizacyjno - Prawnym"
- pok. nr 216 I piętro

b) pocztą, na adres Starostwa z dopiskiem na kopercie:

"Dotyczy naboru na stanowisko:
inspektor ds. organizacyjnych w Wydziale Organizacyjno - Prawnym"

Aplikacje, które wpłyną do Starostwa po wyżej określonym terminie nie będą rozpatrywane.

O terminie i miejscu postępowania kwalifikacyjnego, kandydaci spełniający wymogi formalne, zostaną powiadomieni telefonicznie.

Dokumenty aplikacyjne osób, które w procesie rekrutacji zakwalifikowały się do dalszego etapu, będą przechowywane zgodnie z instrukcją kancelaryjną.

Dokumenty pozostałych kandydatów będą do odebrania w Starostwie Powiatowym od dnia ogłoszenia wyników naboru. Nie odebrane dokumenty będą archiwizowane i przechowywane zgodnie z instrukcją kancelaryjną.

Wymagane dokumenty (list motywacyjny, CV) powinny być opatrzone klauzulą:

"Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb procesu rekrutacji zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.(Dz.U. Nr 133, poz. 883) oraz ustawą z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 223, poz. 1458)"

Informacja o wynikach naboru będzie umieszczana na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej http://nysa.samorzady.pl/ oraz na tablicy informacyjnej przy ul. Moniuszki 9-10 w Nysie (piętro I).

Macierewicz zrezygnował z szefowania SKW

No i nikt mnie nie przekona, że to PRZYPADEK...
Za Interia.pl i PAP

Cytat:Zarządzeniem premiera Jarosława Kaczyńskiego określono procedurę niszczenia "nieprzydatnej dokumentacji" Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

W zeszłym tygodniu weszło w życie zarządzenie premiera z 23 października w sprawie "zasad i trybu postępowania z materiałami archiwalnymi i inną dokumentacją w ABW". Jest to akt wykonawczy do ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.

- Zarządzenie, wynikające z delegacji tej ustawy, porządkuje tylko to, co już wcześniej obowiązywało i nie wprowadza żadnej nowej jakości - powiedziała rzeczniczka ABW Magdalena Stańczyk.
Zarządzenie określa, jak ABW ma kwalifikować swe akta jako dokumenty archiwalne (podlegające dalszemu przechowywaniu), a jak - jako niearchiwalne (podlegające zniszczeniu, po ich ocenie pod kątem przydatności dla ABW). Nie są znane szczegóły, bo - jak stanowi zarządzenie - "czynności kwalifikacji dokumentacji są dokonywane na podstawie jednolitego rzeczowego wykazu akt ABW, stanowiącego tajemnicę państwową".

Wiadomo, że odpowiednią ekspertyzę wykonuje komisja powoływana przez szefa archiwów ABW, a złożona z funkcjonariuszy archiwum ABW. Szef archiwum może wystąpić do jednostki organizacyjnej ABW, która złożyła do archiwum dokumentację, o opinię co do wartości danego dokumentu, ale opinia ta nie jest wiążąca.

Zarządzeniu szczegółowo precyzuje zasady "brakowania", czyli oceny przydatności dokumentacji niearchiwalnej do celów praktycznych i wydzielenie dokumentacji nieprzydatnej, która podlega niszczeniu.

- Nie podlega brakowaniu dokumentacja niearchiwalna, której okres przechowywania minął, jeżeli jest niezbędna do prac bieżących w jednostce organizacyjnej, a zwłaszcza konieczna do zachowania dla celów kontrolnych i dowodowych w sprawach mających być przedmiotem postępowania sądowego lub dyscyplinarnego - podkreślono w zarządzeniu.

"Brakowaniem" zajmuje się komisja, do której wchodzą funkcjonariusze archiwum ABW oraz co najmniej dwóch funkcjonariuszy wyznaczonych przez szefa jednostki ABW, której dokumentacja ma być brakowana. Wobec "uzasadnionych wątpliwości" co do prawidłowej oceny przydatności praktycznej akt dla ABW, każdy członek komisji może wnieść zdanie odrębne do protokołu. Informacje o wybrakowaniu zamieszcza się w spisach zdawczo- odbiorczych. Szef komisji sprawuje "bezpośredni nadzór nad zniszczeniem", które powinno nastąpić w obecności wszystkich członków komisji.

W zarządzeniu jest też mowa o niszczeniu dokumentacji z obserwacji przez ABW miejsc publicznych. Według zarządzenia, takie nieprzydatne materiały podlegają niezwłocznie protokolarnemu, komisyjnemu zniszczeniu, co zarządza szef ABW, na podstawie wniosku kierownika jednostki organizacyjnej. Ze zniszczenia sporządza się protokół.

Ustawa o ABW stanowi, że materiały uzyskane przez ABW w drodze "kontroli operacyjnej" (podsłuch, podgląd itp.), które "nie są istotne dla bezpieczeństwa państwa lub nie stanowią informacji potwierdzających zaistnienie przestępstwa, podlegają niezwłocznemu, protokolarnemu, komisyjnemu zniszczeniu".

- Procedury w tej kwestii regulują rozporządzenia wydane już wcześniej na podstawie ustawy o ABW - podkreśliła Stańczyk.



No to co Panowie - 1989 raz jeszcze

Powstania Śląskie

W Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie znajdują się bezcenne akta powstań śląskich. Jest w nich wszystko od informacji dotyczących przegrupowań wojsk po dane związane z aprowizacją, relacje świadków, zdjęcia.
– Interpretacja powstań śląskich była przez władze PRL ściemniana – mówi poseł Jan Rzymełka.

- Ich miejsce jest na Śląsku! To tak jakby akta Powstania Warszawskiego znajdowały się w Brukseli - twierdzi poseł PO Jan Rzymełka, który zabiega o przekazanie dokumentów. W tej sprawie zwrócił się do ministra obrony narodowej Radka Sikorskiego, bo właśnie jego urzędowi podlega archiwum.

Odpowiedź ministra nie pozostawia złudzeń - kategorycznie nie zgadza się na parcelację materiałów. Powołuje się na ustawę o zasobie archiwalnym i archiwach z 1983 roku, która nie pozwala na przeniesienie akt do archiwum nie mającego charakteru centralnego. W myśl tej ustawy katowickie Archiwum Państwowe nie mogłoby przejąć dokumentów.

- To nie są akta śląskie, ale materiały, relacje dotyczące powstań śląskich zebrane i opracowane przez archiwistów i historyków przedwojennego Biura Historycznego w Warszawie - Sikorski odpowiada na apel posła w żołnierskich słowach. - Naruszenie istniejącego zasobu archiwum wojskowego spowodowane przemieszczeniem akt utrudniłoby prace licznej rzeszy historyków badających historię powstań śląskich, jak i wszelkich innych działań zbrojnych.

- Przecież to nie warszawscy studenci piszą prace o powstaniach, ale śląscy. Nie zgadzam się z argumentacją ministra. Obecnie dostęp do akt młodych naukowców jest utrudniony, a to oni powinni mieć możliwość obcowania z tak podaną historią - wyjaśnia poseł. - Wiedza o zrywach zbrojnych jest wciąż skąpa i wymaga popularyzacji. Lektura dokumentów to najlepsza lekcja najnowszej historii, która w czasach PRL-u była dostępna dla wybranych. Czy tak ma być nadal? To my zrobimy z dokumentów dobry użytek.

- Wojciech Korfanty z pewnością by sobie tego życzył. Nie ma lepszego miejsca dla materiałów niż Katowice - mówi senator Bronisław... Korfanty, krewny wielkiego Ślązaka i powstańczego przywódcy.

Towarzystwo Przyjaciół Śląska w Warszawie już dwa razy zwracało się przekazanie akt powstań do Katowic. Też spotkało się z odmową.

85 lat po wybuchu trzeciego powstania śląskiego Ślązacy znów toczą bój - tym razem o możliwość korzystania z akt powstańczych, przechowywanych obecnie w Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie.

Interpelacja złożona w tej sprawie przez posła PO Jana Rzymełkę jest wyrazem poglądów wielu historyków zajmujących się zrywami powstańczymi oraz Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie, od dawna zabiegającego o przekazanie dokumentów Archiwum Państwowemu w Katowicach.

Ministerstwo Obrony Narodowej, któremu podlega archiwum, ustami obecnego ministra Radka Sikorskiego odmawia tego prawa. Jednym z argumentów jest fakt, że nie są to "akta śląskie", bo twórcami archiwum byli nie tylko rdzenni Górnoślązacy, ale też przybysze z Poznania, Warszawy, czy Krakowa. Minister powołuje się na zasadę stosowaną w świecie, w myśl której akta pozostawia się tam, gdzie zostały opracowane i zarchiwizowane.

- Prawa oczywiście przestrzegać trzeba, ale warto zastanowić się nad jego zmianą, gdy staje się tak bardzo oderwane od potrzeb i życia - broni swej inicjatywy poseł Rzymełka.

Akta powstań mają dla Ślązaków nie tylko wartość sentymentalną. Powstania nie są tylko dla nas powodem do dumy, ale też przedmiotem badań naukowych. I choć literatura powstańcza mogłaby zapełnić niejedną bibliotekę, wciąż jest to historia żywa budząca spory i emocje.

- Zrywy powstańcze - zarówno po stronie polskiej, jak niemieckiej - obrosły różnym półprawdami i zafałszowaniami, zostały zmitologizowane, a przez to wiele przekazów jest niewiarygodnych. Są tworzone z narodowego punktu widzenia. Tak naprawdę wymagają nowego, świeżego spojrzenia i mówię to nie dlatego, że widzę w tym jakiś polityczny interes. To po prostu ważna wiedza, bardziej emocjonująca nas niż Niemców - twierdzi Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska. - Na przykład nadal nie rozstrzygnięta pozostaje kwestia związana z udziałem ludności miejscowej w walkach. Jedni historycy twierdzą, że po stronie Polski stanęło 80 proc. Ślązaków, inni, że 50 proc.

Po wojnie w opracowaniach historycznych po obu stronach granicy górę brały emocje. Zawsze warto wrócić do materiałów źródłowych. - Interpretacja powstań, szczególnie w latach 60. i 70., była przez władze, mówiąc młodzieżowym slangiem, ściemniana - ocenia Rzymełka.

- Korzystałem z tych akt bez problemów jeszcze w latach 80. Obecnie dostęp do nich też nie jest utrudniony, choć przeszkodą są ceny biletów kolejowych - mówi Piotr Greiner, historyk z UŚ. - Obecna ustawa rzeczywiście uniemożliwia przejęcie tych akt, ale moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, by w katowickim archiwum znalazły się one w formie depozytu.

Agata Pustułka - Dziennik Zachodni

Apel w sprawie IPN-u


http://www.blogmedia24.pl/node/2867
Cytat:Prezydent RP

Premier
Kancelaria Senatu
Kancelaria Sejmu

My, blogerzy z portali: blogmedia24.pl i salon24.pl, zatroskani zaniżaniem standardów debaty publicznej w Polsce, z niepokojem przyglądamy się kolejnym słownym popisom polityków na temat Instytutu Pamięci Narodowej.

Niesmaczne i wulgarne słowa wypowiadane przez posła Janusza Palikota dowodzą, że Platforma Obywatelska wbrew deklaracjom boi się prawdy. Słowa wypowiadane przez Marszałka Sejmu o "popłuczynach endecji" wywołują zażenowanie i niepokój.

Wiemy jak zazwyczaj kończyły się wszelkie próby dotarcia do prawdy za czasów PRL-u. Szykany, nieznani sprawcy, wypadki, pobicia. Ostateczną formą nacisku była śmierć. Partia nawiązująca rodowodem do systemu, który wyprodukował cynicznych księżobójców nie jest wiarygodna w poszukiwaniu prawdy i odkłamywaniu historii.

Zwracamy się z apelem do Panów Posłów i Pań Posłanek partii, na którą zagłosowało ponad 6 mln Polaków i Polek, nie wchodźcie w buty lewicy!
Nie kokietujcie osób obcych wam ideowo! Miejcie honor!

Za cenę prymitywnych politycznych przepychanek możecie zniszczyć dorobek wielu naukowców. IPN to nie są teczki, to nie jest esbeckie szambo, to działalność edukacyjna i wystawiennicza.

Prosimy o umożliwienie wglądu w projekty ustaw o zmianie statusu IPN aby przekonać się czy prawdziwe są doniesienia mediów o "rozrzuceniu zbiorów archiwalnych" by nikogo nie kusiło pisanie "na nowo historii."

Przypominamy także, że zgodnie z art. 52 Ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, poseł powinien dawać przykład:
1. Kto, posiadając szczególny obowiązek ochrony materiałów archiwalnych, uszkadza je lub niszczy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
A tak nie jest o czym świadczą pełne nienawiści rojenia posła Janusza Palikota.

Wierzymy również, że ataki na IPN nie są przejawem trwogi wielu Posłów, ze względu na zgromadzone archiwalia. Szkodliwe mity należy obalić.

Wierzymy, że w PO znajduje się wielu osób traktujących IPN tak jak poseł Gowin, z szacunkiem, jako instytut prostujący zawiłe ścieżki dziejowe. Zwracamy sie również do pozostałych Posłów i Senatorów o zatrzymanie eskalacji nienawiści do instytucji państwowej i jej urzędników.

Wzywamy Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do zainicjowania debaty intelektualistów nad poziomem i standardami języka, z jakim politycy wychodzą do społeczeństwa poprzez media i sposobem ich naprawy.

Niech język nienawiści i pogardy zniknie z polskiego życia publicznego!

W imieniu Blogerów
Franciszek Gajek

Otrzymują do wiadomości:
1. RPO
2. Media (TVP, TVN, Polsat, Gazety…)
3. IPN

DZIENNIKARZ: Wiadomosci Dnia PoL


               2 6 wrzesnia 1996
         =============================
      http://www.pol.pl/PL01/day-news._p/

"Trzeba kochac PSL, by byc z nim w koalicji. My kochamy" - powiedzial dzisiaj
wicemarszalek Sejmu Marek Borowski z SLD po tym, jak ludowcy odstapili od
zadania dymisji calego gabinetu Wlodzimierza Cimoszewicza w zwiazku z reforma
centrum administracyjnego i gospodarczego rzadu oraz przystali na to, aby szefow
nowo tworzonych resortow powolywal prezydent Aleksander Kwasniewski na wniosek
premiera. Sejm przyjal dzisiaj obie informacje (o stanie przygotowan do reformy
centrum i podstawach konstytucyjnych rekonstrukcji rzadu), przedstawione wczoraj
przez Cimoszewicza. Nie jest jednak jasne, czy decyzje te oznaczaja wygaszenie
konfliktu miedzy koalicjantami czy jedynie przygaszenie. Nie wiadomo tez,
jaka cene
zgodzilo sie zaplacic SLD za ustepstwa swojego partnera. Odpowiedzi na te
pytania
poznamy w najblizszych dniach, przy obsadzaniu stanowiska ministra skarbu
panstwa.
PSL zaproponowalo na ten newralgiczny urzad wicepremiera Miroslawa Pietrewicza
a SLD - dotychczasowego ministra przeksztalcen wlasnosciowych Wieslawa
Kaczmarka.

                                  * * * * *

Rzecznik "Solidarnosci" Piotr Zak potwierdzil, ze dzisiaj wieczorem odbedzie sie
spotkanie Waldemara Pawlaka z Marianem Krzaklewskim. Stanowczo zaprzeczyl
jednak, by lider "S" zamierzal zaproponowac przywodcy PSL wystawienie wspolnej
listy w wyborach do Senatu.

                                  * * * * *

Nowym przewodniczacym OPZZ zostal dzisiaj 53-letni Jozef Wiaderny,
dotychczasowy wiceprzewodniczacy tej centrali zwiazkowej. Zastapi on Ewe
Spychalska, ktora wyjezdza do Minska, gdzie obejmie posade ambasadora RP.
Wiaderny przyszedl do OPZZ w 1985 roku. Wczesniej dzialal w zwiazkach
branzowych. Nie wyobraza sobie miejsca dla OPZZ poza SLD. Poparlo go 137
czlonkow Rady OPZZ. Jego kontrkandydat Stanislaw Wisniewski, ktory optowal za
zblizeniem tego zwiazku z Unia Pracy, zdobyl tylko 19 glosow.

                                  * * * * *

SLD chce, aby funkcjonariusze dawnej SB, negatywnie zweryfikowani w 1990
roku, mogli znow ubiegac sie o przyjecie do UOP, Policji i MSW. Jego poslowie
nalegali wczoraj, aby sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnetrznych
wystapila w tej sprawie do premiera Wlodzimierza Cimoszewicza. Wniosek ten upadl
zaledwie jednym glosem.

                                  * * * * *

Dyrektor Biura Ewidencji i Archiwum UOP Antoni Zielinski ujawnil, ze w gdanskiej
delegaturze UOP brakuje 95 proc. zasobow archiwalnych, wytworzonych przed 1
sierpnia 1990 roku. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna, zajmujaca sie projektami
ustaw lustracyjnych, zaapelowala do poszczegolnych ministrow o zaprzestanie
niszczenia akt.

                                  * * * * *

Minister spraw wewnetrznych Zbigniew Siemiatkowski zaproponowal
przeksztalcenie Nadwislanskich Jednostek Wojskowych MSW w nowa formacje
parapolicyjna - Zandarmerie Narodowa. Mialaby ona wspierac Policje, Straz
Graniczna i Panstwowa Straz Pozarna. Nowa formacja podlegalaby ministrowi spraw
wewnetrznych i administracji (resort ten powstaje w ramach reformy centrum
administracyjnego i gospodarczego rzadu). W Sejmie projekt Siemiatkowskiego
przyjeto z mieszanymi uczuciami.

                                  * * * * *

W ramach restrukturyzacji Ministerstwa Obrony i Sztabu Generalnego z tego
ostatniego odejdzie kilkunastu generalow i kilkuset oficerow. Sztab
Generalny liczyl
do niedawna 1800 generalow i oficerow. Odejdzie ok. 600 osob, przede wszystkim
oficerow z duzym stazem. Rownolegle z reorganizacja MON i SG trwaja prace,
zwiazane z organizacja nowego dowodztwa - wojsk ladowych. Zostalo ono
wyodrebnione zgodnie ze standardami NATO. Ma liczyc ok. 400 etatow.

                                  * * * * *

13 pazdziernika odbeda sie wybory do Parlamentu Europejskiego, wladz dzielnic
Wiednia i wiedenskiego Landtagu (wladze stanowe). Zjednoczona Polonia
wiedenska po raz pierwszy od upadku cesarstwa wystawila wspolna liste wyborcza
pod nazwa POLONIA. Jest to jedyna lista, wystawiona w wyborach przez imigrantow,
majacych obywatelstwo austriackie. Pomimo staran nie udalo sie to ani
Turkom, ani
emigrantom z bylej Jugoslawii.

                                  * * * * *

Na Warszawskiej Gieldzie Papierow Wartosciowych dzis wzrosly notowania
21 akcji. Papiery 24 spolek nie zmienily ceny. Spadly notowania 33 firm.
Warszawski
Indeks Gieldowy wzrosl o 0,3% do 14454,0 pkt. Swiadectwa udzialowe NFI osiagnely
rekordowa wartosc 145 zl.

                                  * * * * *

Miesiecznik "Euromoney", jedno z najbardziej opiniotworczych pism finansowych
na swiecie, uznal Grzegorza Kolodke za najlepszego ministra finansow w Europie
Srodkowej i Wschodniej w 1996 roku. Nagrode te, majaca wylacznie charakter
prestizowy, a nie finansowy, polski wicepremier odbierze w przyszlym tygodniu w
Waszyngtonie, w czasie dorocznej sesji Miedzynarodowego Funduszu Walutowego i
Banku Swiatowego. Zdaniem londynskiego pisma, duzym sukcesem Kolodki jest
sprowadzenie rocznego wskaznika inflacji ponizej 20 proc.

                                  * * * * *

Wczoraj Grzegorz Kolodko spotkal sie z misja Japonskiej Izby
Przemyslowo-Handlowej, w ktorej sklad wchodzi kilkudziesieciu przedstawicieli
najwiekszych koncernow japonskich, przymierzajacych sie do inwestycji w naszym
kraju. "Polska gospodarka kwitnie jak kwiaty wisni, ale zeby zbierac owoce,
trzeba
zasiac duzo jenow" - zachecal przedsiebiorcow z Japonii polski wicepremier i
minister
finansow. Wedlug Kolodki, firmy japonskie powinny inwestowac w naszym kraju co
najmniej 100 mld jenow rocznie (ok. 900 mln dolarow).

                                  * * * * *

W najblizszych dniach sprywatyzowane zostana kolejne dwa wielkie
przedsiebiorstwa polskie - Panstwowa Fabryka Wagonow Pafawag SA we Wroclawiu
i Stocznia Szczecinska SA. Wszystko wskazuje na to, ze beda to ostatnie
transakcje
Ministerstwa Przeksztalcen Wlasnosciowych, ktore od 1 pazdziernika przechodzi w
stan likwidacji.

                                  * * * * *

Liczba hostow, podlaczonych do polskiej odnogi Internetu przekroczyla 23
wrzesnia br. poziom 44.000 - poinformowal PoL Ireneusz Neska, administrator
domeny pl.

                           I.1995
                                  XII.1995
                                          29.II.1996
                                                   23.IX.1996
             liczba hostow
                           14.000
                                  20.000
                                           30.000
                                                     44.000

W marcu br. PoL przewidywala, iz poziom 40.000 hostow polska Siec osiagnie do
konca br.

                                  * * * * *

Lech - Browary Wielkopolski wykazuja najwieksza dynamike sprzedazy wsrod
pieciu najwiekszych naszych producentow piwa (Elbrewery, Browary Tyskie, Zywiec,
Okocim i Lech). Od stycznia do sierpnia holding, skupiajacy zaklady
piwowarskie w
Poznaniu, Ostrowie Wielkopolskim, Krotoszynie i Bojanowie, sprzedal o 24 proc.
wiecej piwa niz w tym samym okresie roku ubieglego. W sierpniu Lech osiagnal
rekordowa w historii firmy wielkosc sprzedazy - 194,5 tys. hektolitrow piwa.
W sierpniu
browary te sprzedaly milionowy, liczac od poczatku roku, hektolitr piwa. W
1995 roku
te prestizowa granice Lech przekroczyl w pazdzierniku.

                                  * * * * *

530 lat temu krol Kazimierz Jagielonczyk zawarl w Toruniu pokoj z Zakonem
Krzyzackim

                                  * * * * *

   Mamy wlasnie 270 dzien roku , do ktorego konca pozostalo jeszcze 96dni .

                                  * * * * *

  Sentencje dnia dedykujemy dzis wszystkim Delfinom, Lucjom, Euzebiuszom:

  Slusznie nazywamy ziemie matka, skoro depczemy ja, a ona nie przestaje
                                  rodzic

                             Dimitrios Kamburoglu

                                  * * * * *

KONIEC wpisywania do REJESTRU ZABYTKOW

USTAWA
z dnia 23 lipca 2003 r.

o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami

Rozdział 1

Przepisy ogólne

Art. 1. Ustawa określa przedmiot, zakres i formy ochrony zabytków oraz
opieki nad nimi, zasady tworzenia krajowego programu ochrony zabytków i
opieki nad zabytkami oraz finansowania prac konserwatorskich,
restauratorskich i robót budowlanych przy zabytkach, a także organizację
organów ochrony zabytków.

Art. 2. 1. Ustawa nie narusza w szczególności przepisów o muzeach, o
bibliotekach, o języku polskim, Prawa ochrony środowiska, o ochronie
przyrody, o gospodarce nieruchomościami, o planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym, Prawa budowlanego, o ochronie danych osobowych i o ochronie
informacji niejawnych.
2. Ochronę materiałów archiwalnych wchodzących w skład narodowego zasobu
archiwalnego regulują odrębne przepisy.

Art. 3. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące
dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo
minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie
społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub
naukową;
2) zabytek nieruchomy - nieruchomość, jej część lub zespół nieruchomości, o
których mowa w pkt 1;
3) zabytek ruchomy - rzecz ruchomą, jej część lub zespół rzeczy ruchomych, o
których mowa w pkt 1;
4) zabytek archeologiczny - zabytek nieruchomy, będący powierzchniową,
podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka,
złożoną z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów bądź
ich śladów albo zabytek ruchomy, będący tym wytworem;
5) instytucja kultury wyspecjalizowana w opiece nad zabytkami - instytucję
kultury w rozumieniu przepisów o organizowaniu i prowadzeniu działalności
kulturalnej, której celem statutowym jest sprawowanie opieki nad zabytkami;
6) prace konserwatorskie - działania mające na celu zabezpieczenie i
utrwalenie substancji zabytku, zahamowanie procesów jego destrukcji oraz
dokumentowanie tych działań;
7) prace restauratorskie - działania mające na celu wyeksponowanie wartości
artystycznych i estetycznych zabytku, w tym, jeżeli istnieje taka potrzeba,
uzupełnienie lub odtworzenie jego części, oraz dokumentowanie tych działań;
8) roboty budowlane - roboty budowlane w rozumieniu przepisów Prawa
budowlanego, podejmowane przy zabytku lub w otoczeniu zabytku;
9) badania konserwatorskie - działania mające na celu rozpoznanie historii i
funkcji zabytku, ustalenie użytych do jego wykonania materiałów i
zastosowanych technologii, określenie stanu zachowania tego zabytku oraz
opracowanie diagnozy, projektu i programu prac konserwatorskich, a jeżeli
istnieje taka potrzeba, również programu prac restauratorskich;
10) badania architektoniczne - działania ingerujące w substancję zabytku,
mające na celu rozpoznanie i udokumentowanie pierwotnej formy obiektu
budowlanego oraz ustalenie zakresu jego kolejnych przekształceń;
11) badania archeologiczne - działania mające na celu odkrycie, rozpoznanie,
udokumentowanie i zabezpieczenie zabytku archeologicznego;
12) historyczny układ urbanistyczny lub ruralistyczny - przestrzenne
założenie miejskie lub wiejskie, zawierające zespoły budowlane, pojedyncze
budynki i formy zaprojektowanej zieleni, rozmieszczone w układzie
historycznych podziałów własnościowych i funkcjonalnych, w tym ulic lub
sieci dróg;
13) historyczny zespół budowlany - powiązaną przestrzennie grupę budynków
wyodrębnioną ze względu na formę architektoniczną, styl, zastosowane
materiały, funkcję, czas powstania lub związek z wydarzeniami historycznymi;
14) krajobraz kulturowy - przestrzeń historycznie ukształtowaną w wyniku
działalności człowieka, zawierającą wytwory cywilizacji oraz elementy
przyrodnicze;
15) otoczenie - teren wokół lub przy zabytku wyznaczony w decyzji o wpisie
tego terenu do rejestru zabytków w celu ochrony wartości widokowych zabytku
oraz jego ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem czynników zewnętrznych.

Art. 4. Ochrona zabytków polega, w szczególności, na podejmowaniu przez
organy administracji publicznej działań mających na celu:

1) zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych
umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i
utrzymanie;
2) zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości
zabytków;
3) udaremnianie niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytków;
4) przeciwdziałanie kradzieży, zaginięciu lub nielegalnemu wywozowi zabytków
za granicę;
5) kontrolę stanu zachowania i przeznaczenia zabytków;
6) uwzględnianie zadań ochronnych w planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym oraz przy kształtowaniu środowiska.

Art. 5. Opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub
posiadacza polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków:

1) naukowego badania i dokumentowania zabytku;
2) prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych
przy zabytku;
3) zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym
stanie;
4) korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego
wartości;
5) popularyzowania i upowszechniania wiedzy o zabytku oraz jego znaczeniu
dla historii i kultury.

Art. 6. 1. Ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania:

1) zabytki nieruchome będące, w szczególności:
a) krajobrazami kulturowymi,
b) układami urbanistycznymi, ruralistycznymi i zespołami budowlanymi,
c) dziełami architektury i budownictwa,
d) dziełami budownictwa obronnego,
e) obiektami techniki, a zwłaszcza kopalniami, hutami, elektrowniami i
innymi zakładami przemysłowymi,
f) cmentarzami,
g) parkami, ogrodami i innymi formami zaprojektowanej zieleni,
h) miejscami upamiętniającymi wydarzenia historyczne bądź działalność
wybitnych osobistości lub instytucji;
2) zabytki ruchome będące, w szczególności:
a) dziełami sztuk plastycznych, rzemiosła artystycznego i sztuki użytkowej,
b) kolekcjami stanowiącymi zbiory przedmiotów zgromadzonych i
uporządkowanych według koncepcji osób, które tworzyły te kolekcje,
c) numizmatami oraz pamiątkami historycznymi, a zwłaszcza militariami,
sztandarami, pieczęciami, odznakami, medalami i orderami,
d) wytworami techniki, a zwłaszcza urządzeniami, środkami transportu oraz
maszynami i narzędziami świadczącymi o kulturze materialnej,
charakterystycznymi dla dawnych i nowych form gospodarki, dokumentującymi
poziom nauki i rozwoju cywilizacyjnego,
e) materiałami bibliotecznymi, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 27
czerwca 1997 r. o bibliotekach (Dz. U. Nr 85, poz. 539, z 1998 r. Nr 106,
poz. 668, z 2001 r. Nr 129, poz. 1440 oraz z 2002 r. Nr 113, poz. 984),
f) instrumentami muzycznymi,
g) wytworami sztuki ludowej i rękodzieła oraz innymi obiektami
etnograficznymi,
h) przedmiotami upamiętniającymi wydarzenia historyczne bądź działalność
wybitnych osobistości lub instytucji;
3) zabytki archeologiczne będące, w szczególności:
a) pozostałościami terenowymi pradziejowego i historycznego osadnictwa,
b) cmentarzyskami,
c) kurhanami,
d) reliktami działalności gospodarczej, religijnej i artystycznej.
2. Ochronie mogą podlegać nazwy geograficzne, historyczne lub tradycyjne
nazwy obiektu budowlanego, placu, ulicy lub jednostki osadniczej.

Rozdział 2

Formy i sposób ochrony zabytków

Art. 7. Formami ochrony zabytków są:

1) wpis do rejestru zabytków;
2) uznanie za pomnik historii;
3) utworzenie parku kulturowego;
4) ustalenia ochrony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Art. 8. Rejestr zabytków, zwany dalej "rejestrem", dla zabytków znajdujących
się na terenie województwa prowadzi wojewódzki konserwator zabytków.

Art. 9. 1. Do rejestru wpisuje się zabytek nieruchomy na podstawie decyzji
wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków z urzędu bądź na wniosek
właściciela zabytku nieruchomego lub użytkownika wieczystego gruntu, na
którym znajduje się zabytek nieruchomy.

2. W trybie określonym w ust. 1, do rejestru może być również wpisane
otoczenie zabytku wpisanego do rejestru, a także nazwa geograficzna,
historyczna lub tradycyjna tego zabytku.

3. Wpis do rejestru historycznego układu urbanistycznego, ruralistycznego
lub historycznego zespołu budowlanego nie wyłącza możliwości wydania decyzji
o wpisie do rejestru wchodzących w skład tych układów lub zespołu zabytków
nieruchomych.

4. Wpisanie zabytku nieruchomego do rejestru ujawnia się w księdze
wieczystej danej nieruchomości na wniosek wojewódzkiego konserwatora
zabytków, na podstawie decyzji o wpisie do rejestru tego zabytku.

5. Decyzja o wpisie zabytku nieruchomego do rejestru, na wniosek
wojewódzkiego konserwatora zabytków, stanowi podstawę wpisu w katastrze
nieruchomości.

6. Na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków informację o wpisie
zabytku nieruchomego do rejestru ogłasza się w wojewódzkim dzienniku
urzędowym.

7. Wpisy, o których mowa w ust. 4 i 5, są wolne od opłat.

Art. 10. 1. Do rejestru wpisuje się zabytek ruchomy na podstawie decyzji
wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków na wniosek właściciela
tego zabytku.

2. Wojewódzki konserwator zabytków może wydać z urzędu decyzję o wpisie
zabytku ruchomego do rejestru w przypadku uzasadnionej obawy zniszczenia,
uszkodzenia lub nielegalnego wywiezienia zabytku za granicę.

Art. 11. Do rejestru nie wpisuje się zabytku wpisanego do inwentarza muzeum
lub wchodzącego w skład narodowego zasobu bibliotecznego.

Art. 12. 1. Starosta, w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków,
może umieszczać na zabytku nieruchomym wpisanym do rejestru znak informujący
o tym, iż zabytek ten podlega ochronie.

2. Minister właściwy do spraw kultury i ...

więcej »